piątek, 9 października 2015

Jak poprawić jedrność piersi?

"Cześć! czytam twojego bloga od początku i bardzo mi się podoba! Świetne rady dajesz, masz fajne poczucie humoru, trafiasz do mnie! Ponieważ mam Cię za ekspertkę chciałam się poradzić ciebie jako eksperta. Jak bez operacji plastycznej można poprawić jędrność piersi? Mam już swoje lata i trójkę dzieci na koncie, a moje i tak niewielkie piersiątka wiszą plackiem :( 
Co mogę zrobić, by chociaż troszkę je unieść? Masz dla mnie jakieś rady?"

Taki list dostałam kilka dni temu od jednej z czytelniczek. Bardzo dziękuję za zaufanie. Postaram się pomóc :)

Piersi najczęściej zaczynają wiotczeć tuż po 40-stce. Szczególnie u tych kobiet, które maja na swoim koncie porody. Nie tylko dlatego, że matki mają zwykle tyle obowiązków, że zapominają o sobie, ale również dlatego, że gra hormonów jest u nich już bardzo niekorzystna. 

karmienie piersią
wahania wagi
hormony
niedobory żywieniowe
źle dopasowany stanik
niekorzystne ćwiczenia lub zbytnie forsowanie się

To najczęstsze przyczyny wiotczenia piersi.
Na niektóre z nich nie mamy wpływu. Możemy jednak sobie pomóc. Oto moje rady na to jak poprawić jędrność piersi:

1. Ćwiczenia



Znajdź sobie na YouTube krótkie filmiki z ćwiczeniami na poprawę jędrności biustu. Z komputerem naprawdę bardzo fajnie się ćwiczy. Wykonuj ćwiczenia raz dziennie choćby przez 5 minut (tyle czasu nawet najbardziej zapracowana matka powinna znaleźć dla siebie).

2. Masaż lodem

Bardzo fajna sprawa! Masuj każda pierś kostką lodu przez kilka minut. Twoja skóra dzięki temu zyska jędrność, a pierś będzie się unosiła w górę! :)


3. Masaż oliwą z oliwek

Oliwa z oliwek zawiera kwasy tłuszczowe i przeciwutleniacze, dzięki nim poprawisz jędrność i koloryt skóry, a także wzmocnisz włókna kolagenowe i uzyskasz młodzieńczy wygląd skóry.

4. Maseczka ujędrniająca

Dla uzyskania efektu ujędrnienia piersi można ( a nawet trzeba!) stosować maseczki. Maseczki nie musisz kupować, możesz samodzielnie wykonać ja w domu. Jedną z takich fajnych ujędrniających maseczek jest maseczka z ogórka i żółtka. Zblenduj ogórka z żółtkiem i nakładaj na piersi na minimum 15 minut. Maseczka ma działanie ujędrniające i ściągające.

5. Naprzemienne masaże wodą

Nie od dziś wiadomo o cudownych właściwościach wody. Aby ujędrnić piersi nie trzeba szukać daleko, nie musimy wydawać fortuny na kosmetyki. Wystarczy trochę domowej profilaktyki! Rób sobie codziennie naprzemienne zimne i ciepłe masaże prysznicem, a szybko zobaczysz efekty. Teraz słuchawki prysznicowe zaopatrzone są w masażery więc będzie łatwiej wykonywać taki zabieg. Już sama woda plus masaż ujędrniają!

Wypróbuj moich metod i przekonaj się, że możesz jeszcze mieć jędrne piersi. Pamiętaj jednak o cierpliwości i regularności. Domowe metody nie działają tak szybko jak kosmetyki czy zabiegi korekcyjne, ale sa równie skuteczne, a do tego naturalne i tanie! :)
Powodzenia!
karmienie piersią, ciążę, szybką utratą masy ciała lub wzmocnienie, forsownych ćwiczeń, niedobory żywieniowe i sobie słabo dopasowanie stanika - See more at: https://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&rurl=translate.google.com&tl=pl&u=http://www.homehealthyrecipes.com/home-remedies-for-firming-sagging-breasts/&usg=ALkJrhj7Kp4hXIOVWAPInfbXW-Nz9kDbqQ#sthash.ertudnC7.dpu
karmienie piersią, ciążę, szybką utratą masy ciała lub wzmocnienie, forsownych ćwiczeń, niedobory żywieniowe i sobie słabo dopasowanie stanika - See more at: https://translate.googleusercontent.com/translate_c?depth=1&rurl=translate.google.com&tl=pl&u=http://www.homehealthyrecipes.com/home-remedies-for-firming-sagging-breasts/&usg=ALkJrhj7Kp4hXIOVWAPInfbXW-Nz9kDbqQ#sthash.ertudnC7.dpuf

środa, 15 lipca 2015

Jak sprawdzić czy masz raka piersi?

Wiecie, że poprzez samobadanie możecie wykryć u siebie raka piersi? Lekarze zalecają by często badać swoje piersi, bo bardzo łatwo wykryć u siebie nieprawidłowości, które powinny dać nam do myślenia. Jeśli tylko zauważysz jakieś zmiany w wyglądzie sutków lub całych piersi zgłoś się jak najszybciej do lekarza! Wcześnie wykryty guzek może nas uchronić od mastektomii, albo nawet uratować życie.

Przejdźmy jednak do konkretów. Dziś podam wam 10 znaków ostrzegawczych, na które warto zwrócić uwagę, bo mogą one świadczy o nowotworze, który rozwija się w twoim ciele.

Jak sprawdzić czy masz raka piersi


naszlekarz.net


Badaj się przynajmniej raz w miesiącu. Obserwuj swoje piersi, dokładnie przyglądaj się sutkom. Podczas kąpieli spróbuj się wybadać dłonią. Co powinno wzbudzić twoje zainteresowanie?

Takie objawy są niepokojące:

1. Guzek w piersi lub pod pachą

2. Zaczerwienienie lub obrzęk w piersi (jeśli nie jest to podczas okresu, a w trakcie cyklu, lepiej powiedzieć o tym lekarzowi)

3. Krwawienie lub wydzielina z sutków

4. Ból lub kłucie w klatce piersiowej

5. Dziwny, nienaturalny kształt piersi

6. Wrażliwość sutków

To są objawy niepokojące, które mogą świadczyć o nowotworze piersi. Podkreślam MOGĄ, ale wcale nie muszą. Jednak lepiej to sprawdzić. Ja wyznaje zasadę, że lepiej 3 razy spanikować niż raz zapłakać że poszło się do lekarza za późno.

Tutaj macie fajny filmik z którym możecie się badać, będzie raźniej! ;)



5 super masek ujędrniających biust

Witam wszystkich bardzo serdecznie i zapraszam dzisiaj do ciekawej lektury na temat maseczek ujędrniających biust – naturalnych i wykonanych w warunkach domowych ze 100% naturalnych produktów.

jędrne pełne piersi zabiegi


Zatem zaczynajmy!

Oto moje propozycje – 5 super masek ujędrniających biust!

duży jędrny biust


Maseczka ze śmietany na biust
Doskonale ujędrnia piersi sprawiając, że skóra staje się napięta i elastyczna.  Poprawia w błyskawicznym tempie stan dekoltu, zatem doskonale sprawdzi się przed wyjściem na imprezę  lub przed miłym wieczorem we dwoje.
Wykonanie:
Śmietana kremówka – 30% lub 36%. Śmietanę należy schłodzić w lodówce. Następnie nakładamy ją na piersi, dekolt i szyję i zostawiamy na 20 – 30 minut. Po tym czasie zmywamy wodą lub zwilżonym wacikiem. 
Po maseczce skóra jest niezwykle napięta, a stan ten utrzymuje się bardzo długo. Gorąco polecam. Wypróbowałam osobiście!


Maseczka z twarogu i pietruszki na biust

duże piersi

Kolejny przepis na maseczkę ujędrniającą biust jest maseczka wykonana z twarogu i pietruszki. Maska to odświeża i napina skórę. Jak ją sporządzamy?
Pietruszkę, jej zieloną część, siekamy i łączymy z twarogiem. Może to być twaróg półtłusty lub tłusty.  Następnie nakładamy maseczkę na 30 minut na piersi i dekolt.


Maseczka cytrusowa na biust

piersi biust cycki

Kolejną wypróbowaną przeze mnie maseczką, która znakomicie sprawdzi się na piersi by były elastyczne i napięte, a skóra na nich gładka i miła w dotyku, jest maseczka z soku z grejpfruta, pomarańczy lub cytryny. 
Pokrojonymi w plasterki owocami pocieramy piersi i skórę dekoltu. Z owoców można również wycisnąć sok, z którego robi się okłady.


Maseczka liftingująca z białek na biust

duże jędrne piersi

Maseczka ta zapewni nam olśniewający wygląd naszego biustu i dekoltu. Działa w iście ekspresowym tempie. Polecana jest na wyjątkowe okazje bo przynosi błyskawiczne efekty, napina i ujędrnia. 
1 białko
kilka kropli cytryny 
Białko należy rozbełtać w  misce i dodać sok cytrynowy. Nakładać na oczyszczoną skórę piersi i dekoltu i pozostawić na 15 minut. Spłukać wodą, im chłodniejszą tym lepiej.


Maska z zsiadłego mleka na biust


Jest to maseczka, która pasuje do każdego typu skóry, w szczególności sprawdzi się po opalaniu przynosząc ulgę. A ponieważ mamy lato zatem sprawdzi się idealnie. Maseczka bardzo delikatnie złuszcza naskórek, przez co po spłukaniu jej objawia nam się odświeżona i napięta skóra. Maska działa również lekko wybielająco, likwiduje przebarwienia a nawet zmarszczki.
zsiadłe mleko
Nałożone na skórę zsiadłe mleko pozostawiamy na 20 minut, a następnie zmywamy chłodną wodą.


Efekty gwarantowane!
Wypróbujcie!


wtorek, 14 lipca 2015

Skąd się bierze męska obsesja na punkcie piersi? - ZAGADKA ROZWIĄZANA!

Faceci kochają kobiece piersi - to niezaprzeczalny fakt. Ich upodobania są różne, jedni wolą mniejsze, inni większe. Są amatorzy, którym nie przeszkadza nawet to, że są sztuczne. Tak naprawdę o gustach nie ma co dyskutować, bo to sprawa indywidualna. 

Ważniejsze jednak jest to skąd ten pociąg do kobiecych piersi się bierze? Skąd ta fascynacja u niektórych przeradzająca się wręcz w obsesję?! Kobiety chyba nie mają aż takich obsesji na punkcie penisów.

W poszukiwaniu na to pytanie zaczęłam przeszukiwać internet i nie tylko...
I oto co znalazłam!
Naukowe dowody o dziwo! ;)
Wszystko da się wytłumaczyć i poprzeć badaniami neurologicznymi, których było do tej pory co niemiara i pewnie to jeszcze nie koniec.

Jak się okazuje wszystkiemu jest "winna" oksytocyna. Hormon, który wydziela się w ciele kobiety podczas karmienia piersią i nie tylko wtedy...

W mózgu matki podczas karmienia piersią niemowlaka wytwarzany jest hormon miłości (oksytocyna). Dzieje się tak za sprawą pobudzania sutków. To samo dzieje się z kobietą gdy mężczyzna zaczyna dotykać jej piersi. W ten sposób między kochankami nawiązuje się więź. Pragnienie bliższego poznania, kontaktu fizycznego.

A więc hormon miłości istnieje!
Nic nie dzieje się bez przyczyny!
Wszystko ma swój sens!

Szukając informacji na temat kobiecych piersi i fascynacji mężczyzn trafiłam na bardzo fajny artykuł w Newsweeku. Jakby ktoś chciał wgryźć się głębiej w ten temat to zachęcam do czytania. TUTAJ macie link! :)






sobota, 11 lipca 2015

Rozstępy na piersiach - co robić?

Wiecie co to są rozstępy? Wiecie skąd się biorą? Macie na nie sposoby? Jeśli odpowiedź na te trzy pytania brzmi: NIE, to zapraszam do dalszego czytania, bo dziś mam zamiar trochę wam o tym poopowiadać.

Rozstępy to takie blizny na skórze. Mogą się zrobić każdemu i właściwie w każdym miejscu. Ja miałam kiedyś na brzuchu, ale widziałam, że niektórzy mają na ramionach, udach, pupie, biodrach, pod kolanami... no i co gorsza na piersiach! Dlaczego co gorsza?A kto by chciał mieć rozstępy na piersiach!? LUDZIE! Tosz to okropnie wygląda! Nie dość, że trudno się ich pozbyć, to jeszcze jak to ukrywać?! Kobiety przecież uwielbiają nosić dekolty, a z takimi podłużnymi szramami na cycach to nawet największe i najpiękniejsze boobisy wyglądają paskudnie!

f.kafeteria.pl
Wiecie co jest najgorsze w rozstępach?
Że wystarczy chwila nieuwagi, a one już są! Wystarczy, że spadniesz nagle z wagi, albo nagle przytyjesz, zapomnisz kilka razy posmarować się balsamem lub olejkiem nawilżającym albo zajdziesz w ciążę i już!

Tak! Rozstępy pojawiają się wszędzie tam gdzie skóra traci elastyczność i kolagen, a musi się nagle rozciągać. Istnieje również szereg badań, w których udowodniono, że za rozstępy w głównej mierze odpowiadają hormony. Pewnie coś w tym jest, bo przecież nie każdy te rozstępy ma. Są takie laski, które wcale nie dbają o siebie i o swoją skórę, a mimo tego rozstępów nie mają. No cóż, niestety to są wyjątki i o nich nawet nie ma co się dłużej rozwodzić! :)

Co robić jeśli zauważymy na swoich piersiach rozstępy?
Jak z nimi walczyć?
Czy mamy w ogóle jakąkolwiek szansę?

Moim zdaniem szansa jest zawsze i nie należy się zbyt wcześnie poddawać, bo rozstępów nabawić się łatwo, trudniej się ich pozbyć, ale jest to możliwe!

Rozstępy nie robią się nagle jednego dnia, bo to proces długotrwały i dlatego mamy szansę!
Jeśli zauważysz u siebie różowe blizny takie jak na zdjęciu powyżej, to najlepszy moment, by pozbyć się rozstępów. Takie czerwone blizny odznaczają, że rozstępy dopiero zaczynają powstawać - są w swojej początkowej fazie. Rozstępy blade, białe to już faza zanikowa i marne szanse na pozbycie się ich domowymi sposobami.

No własnie, a jak się pozbyć rozstępów na piersiach?

Nieważne czy rozstępy macie na piersiach, udach, brzuchu czy pupie, zawsze zasada jest taka sama. Odpowiednia profilaktyka i pielęgnacja. Aby nie doprowadzić do rozstępów stosujcie codziennie kremy głęboko nawilżające, oliwki, balsamy - dobrze by w składzie był kolagen, bo to on w głównej mierze odpowiada za elastyczność naszej skóry. Oprócz tego ważne są:

MASAŻE - dzięki masażom nie tylko ujędrnimy skórę na piersiach, pobudzimy je do wzrostu, ale także ułatwimy przepływ limfy i sprawimy, że skóra będzie bardziej dopieszczona, więc nie będzie pękać tworząc rozstępy.

OLIWKI,  KREMY - używajcie ich codziennie, by nie doprowadzać do sytuacji w których wasza skóra traci nawilżenie, sprężystość. Tak jak już pisałam ważne by w składzie kosmetyków był kolagen. Kolagen produkowany jest w naszej skórze, ale z wiekiem jest go coraz mniej. Stąd rozstępy, zmarszczki, cellulit. Jeśli będziemy dostarczać kolagenu wraz z kosmetykami, skóra będzie miała wszystkie składniki odżywcze, których potrzebuje i nie będzie takich problemów.

MASECZKI - warto także raz na jakiś czas zafundować swoim piersiom maseczkę ujędrniającą. Możecie taką gotową maseczkę kupić w sklepie, albo zrobić w domu. Niebawem podam wam fajne przepisy na domowej roboty maseczki.

PEELING - dobrze działa na skórę, złuszcza jej rogową warstwę i pozwala składnikom aktywnym z kremów czy olejków wnikać wgłąb dla lepszego działania. Polecam peelingi drobnoziarniste, albo peelingi z kawy :)

Takie są domowe sposoby na rozstępy na piersiach.

Jeśli macie "za dużo kasy", albo jesteście już tak mocno zdesperowane zawsze możecie się udać do salonu medycyny estetycznej i usunąć rozstępy laserem. Jednak to i tak niewiele zmieni, bo jeśli nie będziecie dbać o swoje piersi, ujędrniać ich, nawilżać, smarować odpowiednimi kremami, to rozstępy wrócą jak bumerang za jakiś czas! Więc moim zdaniem szkoda kasy ;)

piątek, 10 lipca 2015

Korzeń prawoślazu - jak działa na biust?

Witam, zgodnie z obietnicą z ostatniego posta, dzisiaj będzie o zastosowaniu korzenia prawoślazu w kosmetyce, a przede wszystkim o działaniu jakie wywiera na nasz biust. Nie ulega wątpliwości, że każda kobieta marzy o ponętnym, jędrnym biuście w przyzwoitym rozmiarze. Nie ulega wątpliwości również fakt, iż większość z nas nie zdecyduje się nigdy na zabiegi chirurgiczne, bądź co bądź już wychodzące z mody. Zatem najlepszymi metodami pozostają te naturalne i bezpieczne, o których tutaj piszę. 

prawoślaz

Korzeń prawoślazu jak już wspominałam ma działanie słabsze niż kozieradka, ale w połączeniu z nią, wspomaga i wzmacnia jej działanie. Stąd moje zainteresowanie właśnie prawoślazem. Przypatrzmy się bliżej temu cudeńku...no kwiat prawoślazu...przepiękny...

Zatem do dzieła!

Wiecie, że korzeń prawoślazu ma wiele zastosowań. Przede wszystkim ma działanie przeciwzapalne. Zwiększa również odporność na poziomie komórkowym oraz laktację u matek karmiących. Korzeń prawoślazu doskonale sprawdza się przy gojeniu ran, skaleczeń, oparzeń i wszelkich innych podrażnień skóry. Roślina ta ma zbawienny wpływ na naszą skórę i wszelkie problemy które mogą jej się przytrafiać.


Jak sporządzić napar z prawoślazu?

biust
3 łyżki korzenia prawoślazu zalać 3 szklankami zimnej wody, a następnie gotować na małym ogniu około 15 minut. Po tym czasie wywar należy odcedzić i wystudzić, a następnie przelać do butelki najlepiej szklanej.


I co dalej?

Tak przygotowany wyciąg można spożywać pijąc około 1/3 szklanki 3 razy dziennie na około 30 minut przed posiłkiem. To by było działanie od wewnątrz. Zewnętrznie można z tak przygotowanego wywaru robić okłady na piersi. Okład powinien być trzymany na piersiach około 30 minut. Te dwa sposoby można stosować oddzielnie lub jednocześnie. Nie ma przeciwwskazań. Kurację należy stosować przez miesiąc. Po tym okresie należy zrobić sobie 7-dniową przerwę w stosowaniu, a następnie kurację powtarzać od nowa. 

Efekty?

biust piersi prawoślaz
Stosujący wyżej przedstawioną kurację zauważali efekty po około 4, a nawet 12 miesiącach stosowania. Dosyć długo. Ale czego się nie robi by mieć piękny i duży biust. Moim zdaniem warto spróbować bo czemu nie???  Zwłaszcza, że rozmiarówka rośnie od 1 do 2 rozmiarów. 




Stosujcie i dzielcie się spostrzeżeniami. Jestem bardzo ciekawa wyników. Powodzenia!


czwartek, 9 lipca 2015

Jak sprawić by nam rosły cycki?

Hejka laski!

Wiecie, mój ostatni artykuł (ten o mężczyznach co lubią mniejsze cycuszki) chyba nie każdemu się spodobał. Ludzie bez poczucia humoru na jednym z portali pluli jadem w moją stronę, bo co? Bo chciałam ich rozśmieszyć? Bo nie biorę życia zbyt poważnie i zawsze cieszę się z tego co mam? Wszystkim sztywniakom zapowiadam dzisiaj, że będzie więcej takich felietonów na moim blogu! Kto będzie chciał się pośmiać, będzie zaglądał i dawał lajka, a jak się komuś nie podoba to niech nie klika i nie kompromituje się swoją wredną ciekawością! O! :)

A dziś powiem wam jakie dziwne sposoby na powiększenie piersi znalazłam w internecie :)


Jak sprawić by nam rosły cycki?


1. Pij mleko z sokiem z papai

Że mleko to rozumiem, bo zawiera fitoestrogeny, ale ta papaja? Hmmm, w każdym razie fajny pomysł. Wypróbuję! Akurat mam w domu papaję ;)
Z tym, że wiadomo, że jeden raz nie wystarczy. Taki mleczny shake przydałoby się pić codziennie przez dłuższy czas :)

2. Jedz więcej białka

Ponoć by piersi ładnie rosły musimy do swojej diety wprowadzić więcej produktów wysokobiałkowych tj.: mleko, jaja kurze, masło orzechowe, ryby, kurczak, orzechy.

3. Unikaj produktów przetworzonych

Było już mówione co trzeba jeść, teraz wiedz, że musisz unikać: przetworzonej żywności, cukru, gazowanych napojów, fast foodów.

4. Używaj kremów ujędrniających

Kremy ujędrniające do piersi to dobry pomysł, oczywiście nie możemy się łudzić, że dzięki temu nasze piersi urosną, ale... na pewno skóra na nich stanie się bardziej jędrna, napięta i dzięki temu uniosą się w górę sprawiając, że wizualnie są większe :)

5. Dobry masaż nie jest zły!

Wiecie, że masując regularnie piersi pobudzasz je do wzrostu? Jak prawidłowo zrobić sobie taki masaż piersi zobaczycie grafice poniżej. Pamiętajcie oczywiście o regularności!

pl.dreamstime.com

5. Kozieradka

Kozieradka to jedno z ziół, na które możesz liczyć w powiększaniu piersi. Pij napary z kozieradki, rozgniataj jej nasiona i wcieraj w piersi - to pomaga! Tylko daj jej czas, by mogła zadziałać :)

6. Piguły

Hmmm, no cóż, nie jestem za bardzo za tym sposobem, ale muszę go wymienić, bo musicie wiedzieć, że są pigułki na powiększanie piersi. Np. pigułki antykoncepcyjne zawierają dużo estrogenów i innych hormonów, które mogą stymulować piersi do wzrostu - zapytajcie o to swojego ginekologa!

7. Korzeń prawoślazu

Działa może nie tak silnie jak kozieradka, ale także ma moce powiększające biust! Napiszę o nim więcej w kolejnym poście, więc śledźcie mojego bloga! :)

Nie byłabym sobą gdybym nie wrzuciła wam na koniec jeszcze takiego oto rodzyneczka.

Oto tajski sposób na powiększanie piersi! :D



POZDRAWIAM! 

środa, 8 lipca 2015

Czy wiesz które warzywa które pomagają w ujędrnianiu piersi?

Witam Wszystkich. Dzisiaj będzie zdrowo...baaardzo zdrowo. Bo o warzywach, które oprócz tego, że zdrowe to jeszcze  pomagają w ujędrnianiu piersi, a nawet w powiększaniu. Zatem zapraszam do lektury.

jędrny duży biust

Coraz częściej drogie Panie decydujemy się na medycynę naturalną oraz ćwiczenia fizyczne, które pomagają nam w powiększeniu i ujędrnieniu piersi oraz utrzymaniu ich w pięknej formie, zamiast interwencji chirurgicznych. I dobrze. Jestem za. Bo zdrowie przede wszystkim. Dzisiaj poszukajmy spośród warzyw tych, które warto jeść by móc cieszyć się pięknym biustem...no...by mieć czym oddychać!

Warzywa na biust i nie tylko!


Aby biust był elastyczny i ponętny w diecie powinny znaleźć się produkty bogate w witaminę A. Witaminę A znajdziemy w mięsie, jajkach, serach oraz w warzywach i owocach. Polecane są zwłaszcza warzywa takie jak:
jedzenie na duże piersi


pomidory
marchew
szpinak
papryka


Ważna, przy uzyskiwaniu i byciu szczęśliwym posiadaczem, pełnego i jędrnego biustu, jest także witamina C, która chroni skórę przed promieniowaniem i zapobiega wiotczeniu oraz wysuszaniu. Znajdziemy ją w owocach i warzywach takich jak:

kalafior
kapusta czerwona
brukselka

Powinnyśmy Drogie Panie spożywać również witaminę E - naszą królową wśród witamin, bo zwaną witaminą młodości. Dzięki niej ciało jest elastyczne, jędrne i nie starzeje się przedwcześnie. A jak ciało to i biust.
dieta na duży biust

Tutaj polecam:

oleje
kiełki pszenicy
szczypior
szpinak
brokuły




Dodatkowo bardzo ważnym elementem w diecie na piękny i ponętny biust są przeciwutleniacze. Dlaczego? Ponieważ zmniejszają one aktywność wolnych rodników, a nasza skóra starzeje się wolniej i długo pozostaje jędrna i elastyczna. Tutaj polecić mogę ryby i owoce morza, a dla tych którzy nie lubią bądź nie jedzą takowych zdecydowanie proponuję soję. Soja bowiem to źródło estrogenów roślinnych, mających zbawienny wpływ na naszą skórę i po raz enty powtórzę elastyczność i jędrność. 

Na szczęście w sklepach produktów tego rodzaju nam nie brakuje. Wybór jest przeogromny...pozostaje mieć tylko nadzieję, że bez polepszaczy, pestycydów, tak by maksymalnie było zdrowo! W końcu mamy sezon na owoce i warzywa, zatem smacznego. 

Ja jem a Ty?

warzywa dieta piersi


poniedziałek, 6 lipca 2015

5 rzeczy, które faceci wolą od dużego biustu

Dziś będzie na wesoło! ;)
Wczoraj mój mąż poznał mój sekret, a mianowicie przyłapał mnie na blogowaniu. Nie to żebym przed nim ukrywała co robię wieczorami, gdy nie leżę u jego boku, ale nie wtajemniczałam go specjalnie w tą kwestię. Jak to się mówi: "faceci nie zrozumieją..". 
Troszkę się pomyliłam, gdyż wybranek mojego serca podszedł do tematu bardzo poważnie i nawet mnie pochwalił, że cieszy się z mojej pasji, ale jednocześnie dodał, żebym nie przyjmowała się zbytnio rozmiarem swoich boobisów, bo jest wiele rzeczy które faceci wolą bardziej niż duże piersi.

Zaciekawił mnie tym więc postanowiłam pociągnąć temat i wyciągnąć z niego te informacje i oto jakie odpowiedzi otrzymałam! 

5 rzeczy, które faceci wolą od dużego biustu


1. Małe lub średnie piersi takie co się mieszczą w ustach albo przynajmniej w dłoni!



2. Piwo - no ładnie!



3. Władze nad pilotem (w telewizji też są czasami cycuszki i to mniej opatrzone niż te co ma zona)



4. Spać - mój mąż uważa, że woli spać niż duże piersi, bo śni wtedy o małych (no ten tekst mnie rozwalił chyba najbardziej!)



5. Seks - podczas seksu nieważne są piersi, a już na pewno nie muszą być koniecznie duże!



Nieźle co?
Ciekawe co powiedzieliby na to wasi mężowie albo partnerzy?
Jeśli macie na tyle odwagi by się dowiedzieć - spytajcie! Piszcie dziewczyny komentarze! Rozszyfrujmy te szuje co mówią, że wygląd zewnętrzny wcale nie jest ważny, ale jak przyjdzie co do czego to każdy chce mieć ładną żonę! :)

7 nawyków, które zrujnuje twój piękny biust!

Każdy z nas ma jakieś swoje przyzwyczajenia, nawyki, które wykonuje czasem odruchowo, bez zastanowienia, prawda?
Nie jest to jednak dobre ani dla naszego ciała ani dla zdrowia. Palenie papierosów, późne chodzenie do łóżka, obżeranie się przed telewizorem - to rujnuje twój wygląd i sylwetkę!
Wiesz o tym, ale mimo wszystko wyłączasz swój mózg... 

Dziś powiem wam jakie są codziennie głupie nawyki, które rujnują twój piękny biust!


1. Odchudzanie i wracanie do dawnej wagi


Inaczej efekt jo-jo. Nie wiem czy wiecie, ale efekt jo-jo najgorzej działa na nasze piersi. Tak! Wyobraź sobie, że za każdym razem gdy chudniesz chudną Twoje piersi (najbardziej z całego ciała!) i za każdym razem gdy utyjesz - one tyją razem z tobą!

Takie wahania wagi powodują rozciąganie się skóry. A jeśli rozciąganie się skóry to co? ROZSTĘPY OCZYWIŚCIE! Nie wiem jak wy, ja tam wolałabym ich nie mieć, a już na pewno nie na dekolcie. Więc uważajcie z tymi nieprzemyślanymi dietami i nagłymi pomysłami typu: "Schudnę sobie w tydzień 5 kilo, bo mam wesele".


2. Szybkie wykańczające treningi


Nie wiem na ile można wierzyć w to co piszą, ale czytałam niedawno, że naukowcy przeprowadzili szereg badań z których wynikało, że wykańczające treningi mają zły wpływ na nasze piersi. Ponoć treningi takie powodują rozpad kolagenu w piersiach, a więc składnika, który odpowiedzialny jest za jędrność skóry. Hmmm, no cóż, pewnie coś z tym jest, wystarczy popatrzeć na te wszystkie kulturystki!



3. Zakładanie za małego biustonosza


Czasami piersi rosną... ale nasza bielizna już nie! Więc nawet jeśli masz ulubiony biustonosz, a okazuje się nagle, że jest on za mały... nie wciskaj się w niego! Oszczędź swoim piersiom ten ból! Lepiej kupić większy, może nawet fajniejszy, albo choćby taki sam, ale nigdy nie zakładaj za małego biustonosza. 



4. Palenie


Palenie tytoniu, hmmm nie wiem czy jest tutaj co tłumaczyć. Palenie papierosów powoduje, że starzejemy się szybciej, umieramy szybciej i szybciej przybywa nam zmarszczek - także na biuście!








5. Solarium i nadmierne opalanie się


Nieważne czy chodzisz do solarium czy opalasz się nadmiernie na plaży. Twoja skóra tego nie lubi. Nadmierne opalanie się także może doprowadzić do przedwczesnych zmarszczek i szybszego starzenia się skóry. Poza tym nie wiem jak wam, mi się bardzo nie podobają te piegi, które są wręcz elementem nieodłącznym z opaloną mocno skórą.


6. Używanie nieodpowiednich kosmetyków


Jeśli do tej pory oszczędzałaś na kosmetykach, to przestań to robić! Nawet sobie nie zdajesz sprawy z tego jak bardzo możesz sobie zaszkodzić. Tanie kosmetyki zawierają mnóstwo konserwantów, SLSów i innych substancji, które mogą wywoływać podrażnienia, uczulenia na skórze. Strzeż się tanich kosmetyków!


7. Nadużywanie alkoholu

Podobnie jak palenie nie sprzyja naszej skórze i naszym piersiom. Nawet jeśli zrobisz sobie lekkiego drinka pamiętaj o tym, że w alkoholu znajduje się mnóstwo toksyn, które gromadzą się w twoim organizmie i powodują, że albo masakrycznie będziesz puchła, albo twoja skóra będzie brzydko wyglądać - straci jędrność, elastyczność, gładkość, stanie się wiotka i mało napięta. Lepiej więc unikać procentów.



A teraz przyznać się, które z tych nawyków weszły ci w krew tak bardzo, że robisz to odruchowo każdego dnia! ;)

niedziela, 5 lipca 2015

Trzy najlepsze kosmetyki na piękny biust

Cześć dziewczyny!

Dziś postanowiłam podać wam trzy najlepsze kosmetyki na piękny biust. Nieważne czy masz miskę A czy DD, o biust musisz dbać i musisz mieć w swojej szafce kosmetyki przeznaczone do jego pielęgnacji.
Ja w swoim życiu już sporo kremów przetestowałam więc możesz mi zaufać, że jakąśtam wiedzę mam ;)

Oto moje TOP 3

kobieta.wp.pl


1. Żel ujędrniający do biustu

Bardzo fajny żel dzięki, któremu biust staje się jędrny i obfity. 
Zawiera wyciągi z roślin: bluszcza, ruszczyka, topoli, miłorzębu.
Oprócz tego w tym żelu są także algi zielone i brunatne.
podoba mi się, że ten żel jest bardzo wydajny, ma przyjemny zapach i te wszystkie składniki aktywne dzięki którym jest skuteczny, przynajmniej u mnie! :)

Poza tym z tego co widziałam zbiera całkiem dobre opinie dziewczyn, które go już stosowały :)


2. Kapsułki do biustu COLLISTAR


Swego czasu bardzo lubiłam używać do pielęgnacji twarzy różnych maseczek i kapsułek. Kupowałam je w Rossmanie i bardzo je sobie chwaliłam. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam te kapsułki do biustu - pomyślałam "czemu nie, wypróbuje, skoro na twarz kapsułki działają, dlaczego miałyby nie działać na biust". Nie pomyliłam się! Kapsułki Collistar są genialne!
Zawierają w swoim składzie niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe z ogórecznika, czarnej porzeczki, alpha-bisabolol, wyciągi ze skrzypu oraz witaminy A i E.
Dzięki temu fajnie ujędrniają skórę na biuście i mam wrażenie, że dzięki temu mam większe piersi! ;)
Ja wiem, że to pewne efekt napięcia, ale i tak mnie to cieszy :)


3. Krem do biustu MUSTELLA


Na koniec coś dla mam, one to dopiero mają problemy z piersiami!
Jeszcze niedawno sama się borykałam z problemami matki karmiącej. Gdy byłam w ciąży stosowałam zwykły krem do biustu albo oliwkę dla dzieci. Niestety to był mój błąd, bo słabo działały. gdy przestałam karmić moje piersi wyglądały jak cycki murzynki. Były masakrycznie oklapnięte! Już myślałam, że do końca życia będę je zwijać jak naleśniki i upychać w biustonosz. Na szczęście koleżanka poleciła mi krem do biustu z Mustelli i ćwiczenia ujędrniające i wiecie co - udało się!
Krem Mustella polecam wszystkim kobietom - szczególnie tym co są w ciąży lub zamierzają w niej być, żeby nie musiały przezywać tego koszmaru co ja. A pozostałym tez polecam, dlaczego? Bo ten krem działa! Fakt drogi jest i ciężko go dostać, ale jeśli naprawdę wam zależy na pięknym jędrnym biuście i wszystkie inne kremy zawodzą - te was nie zawiedzie!





czwartek, 2 lipca 2015

Spaliłam cycki - co mam teraz zrobić?

Takiego typu maila dziś dostałam. Myślałam, że to jakiś żart, wredny internetowy troll, ale okazuje się, że chyba jednak nie!

poszkole.pl

W dalszej części maila błagalnym wręcz tonem opisana krótka historia (chciałaby się dodać - głupoty), ale nie chcę nikogo obrażać.

Apeluję tylko o jedno! Kochane! Wasze piersi to wasz skarb! Dbajcie o nie uważniej! Skóra na piersiach jest bardzo delikatna, nie możecie wystawiać jej na pełne słońce, bo zrobicie sobie krzywdę... tak jak moja czytelniczka.

Jeśli chcecie złapać trochę słońca dawkujcie swojej skórze ten skwar, a nie zaledwie dwa dni słoneczne, a wy już bez żadnej ochrony od rana do wieczora na leżaku polewając się wodą!

Jeśli wychodzicie na słońce bez ochronnego filtra to po pierwsze - na bank poparzycie skórę na piersiach, a po drugie zamiast pięknej opalenizny spalicie się jak ta pani na zdjęciu poniżej i nabawicie piegów - które zresztą bardzo trudno usunąć! Także ostrzegam!




Jeśli jednak jest już za późno możecie się ratować i nakładać na skórę poparzoną słońcem jedna z tych dwóch maseczek, których przepisy za chwilę wam podam.

MASECZKI NA POPARZENIA SŁONECZNE



1. Ogórkowo-cytrynowa

Sok z ogórka (1 łyżka)
Sok z cytryny (2 łyżki)
Woda różana (1 łyżka)

Wyciśnij sok z ogórka (ogórka ścieramy na tarce i przeciskamy przez gazę), dodajemy sok z cytryny i wodę różaną. Powstałą mieszankę nakładamy na skórę. Najlepiej róbcie to kilka razy dziennie, osiągniecie także efekt łagodzący.

2. Pomidorowo -jogurtowa

Dojrzały pomidor
Łyżka jogurtu naturalnego
Łyżka soku z cytryny

Wszystkie składniki wrzuć do miseczki zblenduj na gładka masę i nakładaj na poparzoną skórę. Po kilkunastu minutach zmyj letnią wodą.

wtorek, 30 czerwca 2015

Diety - czyli co jeść by mieć piękny i jędrny biust

Dzisiaj opowiem Wam nieco na temat produktów na piękny biust i potraw jakie można z nich przygotować. 
jedzenie zdrowie uroda

Co jeść by nasze piersi były pełne i jędrne?


Otóż dieta i to co spożywamy odgrywa bardzo ważną rolę w wyglądzie naszych piersi. A dodatkowo uzupełniona ćwiczeniami przynosi nieziemskie efekty.

Na rozmiar i wygląd biustu nasza dieta wpływa dzięki fitohormonom, ale dodatkowo musi ona składać się z odpowiedniej ilości kalorii. Wiadomo im ich więcej tym lepiej, ale z drugiej strony nie chcemy przecież rosnąć razem z naszym biustem. Zatem, cóż nam czynić? 

Spożywać należy głównie pokarmy bogate w fitohormony, którymi będą zdecydowanie:


brokuły
marchew
cebula
jabłka
kapusta
cykoria
granaty
daktyle
rodzynki
len( ziarna, olej)
nasiona słonecznika
soja
soczewica i inne strączkowe
sezam

z ziół i przypraw polecane są zdecydowanie:


kozieradka
niepokalanek
kminek
anyż
koper włoski
lukrecja
bazylia
chmiel
zielona herbata
ruta
czerwona kończyna
palczatka cytrynowa
damiana
dong quat
pueraria mirifica
saw palmetto
wild yam

Istnieje również cała gama produktów, które chociaż nie zawierają fitohormonów, to są bogate  w składniki odżywcze również mające wpływ na nasze piersi. Chociażby w witaminę C, która jest bardzo potrzebna naszym piersiom. 

Będą to:

dzika róża
czarna porzeczka
cytrusy
jajka
żelatyna
galaretki

Pośród warzyw polecane są te przygotowywane na parze, gdyż wówczas tracą najmniej składników odżywczych lub na surowo np. w surówkach lub sałatkach. Należy spożywać również dużą ilość owoców w postaci surowej lub suszonej, a także orzechy. Pośród pokarmów spożywczych zdecydowanie naszym piersiom dobrze zrobi kasza i to zarówno jaglana, jęczmienna i gryczana, amarantus. Polecam również  jedzenie płatków owsianych, które można na przykład przygotować jako pożywne śniadanie na mleku wraz z owocami. Nie dość, że doskonale podziała na nasz biust to jeszcze doda nam energii na cały dzień. Dobrze wpływają na nasz piersi także oleje roślinne tłoczone na zimno i grzyby. 
dieta odżywianie

W kolejnych postach postaram się podać Wam kilka fajnych przepisów na śniadanie, obiad i kolację. 

Powiększanie piersi ziołami? Sprawdź, co musisz zrobić!

Hejka Kochane Czytelniczki!

Jesteście gotowe na powiększanie piersi? ;)
Mam nadzieję, że tak bo dziś dowiecie się jak to zrobić w sposób łatwy, przyjemny i co ważniejsze tani! Nie będę wam tu proponować żadnych kremów, pompek do powiększania biustu, ani nawet wkładek do biustonosza ;)
Dziś, dowiecie się jaką wspaniała moc mają zioła! Czyli będzie zielono, zdrowo i naturalnie!

No to zaczynamy!

5 ziół dzięki którym powiększysz piersi NATURALNIE!


Wiecie, że to hormony decydują o rozmiarze naszego biustu? Estrogeny, progesteron, androgeny i prolaktyna - to jest tych czterech wspaniałych, których jeśli ci zabraknie... możesz zapomnieć o dużych, jędrnych piersiach.
Nie będę się dzisiaj skupiać na tych hormonach o nich powiem wam innym razem. Dziś same konkrety! Czyli co musisz zrobić by mieć piękne piersi. Jakie rośliny ci w tym pomogą?

1. Pueraria Mirifica



To roślina, która spokrewniona jest z bobem. Zawiera fitoestrogeny, a więc hormony, które wpływają na rozmiar piersi. 

Zobaczcie co znalazłam na temat tej rośliny w internecie:

W Japonii na rynek trafiła guma do żucia, która ma powiększać piersi. W gumie zawarto wyciąg z rośliny Pueraria mirifica. Z badań wynika, że zawarte w nim substancje mają korzystny wpływ na mięśnie. Ta cudowna roślina, spokrewniona z bobem, znana też jest jako Kwao Krua. Podziemne części rośliny zawierają substancje zwane fitoestrogenami. To roślinne odpowiedniki estrogenu, żeńskiego hormonu płciowego: miroestrol i deoksymiroestrol, bardzo podobne do głównego ludzkiego estrogenu-estradiolu.Rośnie głównie w Tajlandii oraz Birmie. Tam od wieków miejscowi mieszkańcy stosują ją tradycyjnie jako lek.
Jak przekonują producenci, to właśnie ta roślina w gumie ma czynić cuda związane ze zwiększaniem się piersi. Badania prowadzone w Tajlandii przez specjalistów z uniwersytetu Chulalongkorn wykazały, że dzięki Pueraria mirifica biust może się powiększyć o - uwaga! - 80 procent. [Źródło:http://kobieta.onet.pl/uroda/twarz-i-cialo/zuj-gume-urosna-ci-piersi/tzsn9].

 2. Kozieradka



Jest jedną z najpopularniejszych roślin na powiększanie biustu. Zawiera ona dużą ilość fitoestrogenów tym diosgeniny, tigogeninę, gitogenin i yamogenin. Te roślinne estrogeny będą wspomagać twój organizm i wpływać m.in. na powiększanie piersi. Kozieradka podnosi poziom prolaktyny i progesteronu. 
Jeśli więc chcesz mieć duże piersi radzę pić codziennie napar z kozieradki! :)
Można ją kupić za grosze a sklepie zielarskim lub aptece, a więc inwestycja się opłaca! :)

3. Koper włoski



Stymuluje organizm do wytwarzania własnego progesteronu. Koper włoski sprawia, że organizm produkuje więcej prolaktyny, która wpływa na rozmiar piersi. Koper włoski możecie pić w postaci naparu. Bardzo dobrze tez smakuje herbatka miętowa z dodatkiem kopru włoskiego. Polecam! Pomaga też w odchudzaniu! ;)

4. Soja



Wszystkie produkty sojowe zawierają izoflawony, niezbędne do prawidłowej diety i diety wpływającej oczywiście na powiększenie biustu. Izoflawony są niezbędne nie tylko do wzrostu piersi, ale także ochrony organizmu przed rakiem piersi. Nie wiem czy widzicie tą zależność ale Chiny - w których pochłania się największą ilość produktów sojowych są krajem z najmniejszą umieralnością kobiet na raka piersi. Jedz soje w każdej postaci, przynajmniej raz tygodniu! Pij mleko sojowe, dodawaj tofu do sałatek!

5. Lukrecja



Nazywana słodkim ziołem. Znana jest jako słodki dodatek do deserów, tortów, lodów. Korzeń lukrecji bogaty jest w fitoestrogeny i wspomaga podniesieniu poziomu prolaktyny. Tak więc nic nowego - działa bardzo skutecznie, podobnie jak rośliny, które opisałam powyżej. Jak jeść lukrecję? Oczywiście nie polecam wam żucia korzenia, ale... wybierając słodycze zwróćcie uwagę czy nie ma w nich lukrecji. Jeśli już jemy coś słodkiego to niech to będzie z korzyścią dla naszych piersi! :)

fajny przepis na napój powiększający piersi znalazłam na stronie Vitalab.pl. Oto jak przygotować magiczny trunek:

Przygotuj 2 filiżanki wody i dodaj do niej jedną łyżkę nasion kozieradki. Wsyp również szczyptę kminku, koperku, lukrecji oraz anyżu. Po dodaniu wszystkich składników podgrzej napój, tak, by zaczął się gotować. Następnie po upływie paru minut odcedź wywar, poczekaj aż się ostudzi i wypij. Dla poprawy smaku możesz dodać do napoju miód i cytrynę. Koktajl z kozieradki należy pić 1-2 razy w ciągu dnia. [Źródło: http://www.vitalab.pl/blog/2012/06/powiekszenie-piersi-bez-ingerencji-chirurga-czy-to-mozliwe.html].

Na dzisiaj to tyle. Mam nadzieję, że wypróbujecie moje sposoby na powiększenie piersi i powiecie mi co myślicie! :) 

POZDRAWIAM!

Kilka słów wstępu

Witam i przedstawiam mojego bloga, adresowanego do kobiet, ale i nie tylko, które pragną dowiedzieć się czegoś więcej w tematyce kobiecych piersi. Biust to nie bagatela lecz bardzo poważna sprawa! Odpowiednia dieta, pielęgnacja, stosowana profilaktyka, a nawet dobór odpowiedniej bielizny mogą sprawić nie tylko, że biust będzie pięknie się prezentował, ale również może nas uchronić przed zachorowaniem. Dzisiaj częstotliwość zachorowań na raka piersi jest tak duża, że aż zatrważająca. Dlatego bardzo ważna jest jak najszersza wiedza w tym temacie, by móc odpowiednio zapobiegać i przeciwdziałać. Stąd pomysł mój na tego bloga i kompleksowość potraktowania tematyki. A dlaczego Zdrowo-Fitterka? Będzie jak już mówiłam kompleksowo. Będzie o dietach i sposobach żywienia, o rodzajach biustów i doborze biustonosza, o ujędrnianiu i powiększaniu, o badaniach, ziołolecznictwie. Będzie po prostu zdrowo i kompleksowo.
Obsługiwane przez usługę Blogger.